poniedziałek, 3 lutego 2014

Reklamacja farby do włosów

My, kobiety, często potrzebujemy zmian. Nowy kolor paznokci, nowe cięcie, a może nowy kolor? Czemu nie! Teraz drogerie oferują bardzo szeroką gamę kolorów farb do włosów- trwałych, zmywalnych, pół na pół... Blondy, brązy, czerwienie, czernie, w milionach odcieni. Nic tylko wybierać. 

(Źródło zdjęcia: modnewlosy.pl)

Ok. Kupiłyśmy farbę, mamy czas, więc farbujemy włosy. Robimy wszystko po kolei, zgodnie z ulotką. Po upływie odpowiedniego czasu zmywamy farbę, suszymy włosy i naszym oczom ukazuje się zupełnie inny kolor. Miał być jasny blond- jest ciemny, miał być gołębi blond- włosy są zielone. Albo różowe. W pierwszej chwili oczywiście obwiniamy sprzedającego/ producenta, wszystkich wokoło.

Prawda jest taka, że najczęściej nie orientujemy się w dobieraniu kolorów. Bardzo rzadko zdarza się, że:
-w tubce opisanej jako kolor jasny blond znajduje się ciemny blond, 
-w pudełku znajdowała się tubka innej farby i tego nie wychwyciłyśmy przed farbowaniem (ktoś zrobił żart i podmienił farbę w kartoniku, najczęściej robią to klienci).

Dodatkowo trzeba zauważyć, że to jaki nam wyjdzie kolor zależy od wielu czynników np.:
-od naturalnego koloru włosów
-od tego czym wcześniej włosy były farbowane
-od porowatości (lub nie) włosów
-od kondycji włosów (zniszczone, czy też nie)
itp.

Zacznijmy może od samego faktu reklamacji. Składamy ją u sprzedawcy, który ma obowiązek przyjąć reklamację- to jest MUS. To jaką otrzymamy odpowiedź (czy pozytywną czy negatywną) to już zależy od postępowania sprzedającego. Najczęściej jest tak, że sprzedawca kontaktuje się w naszej sprawie z producentem i to producent decyduje co z tym fantem zrobić. W przypadku firmy Loreal najczęściej jest tak, że po kontakcie z nimi w ramach rekompensaty otrzymuje się od nich paczkę z kosmetykami pielęgnacyjnymi. Jeśli rzeczywiście są podstawy do tego, że kolor był trefny z winy producenta to na pewno sytuacja wygląda inaczej, ale tego nie jestem w stanie w żaden sposób potwierdzić, bo nigdy się z takim zdarzeniem nie spotkałam :-)

Dlaczego napisałam, że najczęściej nie orientujemy się w dobieraniu kolorów? Na blogu Kokardka Mysi znajdziecie wiele rozwiązań odnośnie dobierania kolorów i neutralizowania kolorów jakie nam wyszły na głowie (np. zielonego). Z tego co zdołałam wyczytać w internecie, najczęściej problem dotyczy farbowania na blond.

Poniżej wklejam również rozpiskę dotyczącą kolorów farb, którą znalazłam na zaprzyjaźnionym forum:

Pierwsza cyferka - poziom:

2 - kruczoczarny
3 - naturalny czarny (najczęściej nazywa się to ciemny brąz, ale gucio prawda)
4 - bardzo ciemny brąz
5 - ciemny brąz
6 - średni brąz
7 - jasny brąz
8 - ciemny blond
9 - blond
10 - jasny blond

Kolejne cyferki: odcienie

0 - kolor głęboki (to się tyczy kolorów typu 3.0, 4.0, 5.0 itd)
1 - fiolet (=popielaty, zimny)
2 - niebieski (=opalizujący, zimny)
3 - żółty (=złoty, ciepły)
4 - pomarańczowy (=miedziany, ciepły)
5 - mahoniowy (ciepły)
6 - czerwony (ciepły)
7 - zielony (=metaliczny, zimny)

Teraz przypominamy sobie lekcje plastyki i mieszanie kolorów.
Wtedy łatwo zrozumieć czemu włoski wcześniej farbowane na złoto, bądź naturalnie złote, zafarbowane na kolor opalizujący zamiast wymarzonego efektu dają uroczy kolor zielony, albo czemu włosy po dekoloryzacji zafarbowane niewinnym jasnym brązikiem dają z powrotem czarny.

No więc mamy trzy kolory podstawowe: czerwony, niebieski i żółty. Wszystkie inne wychodzą nam z pomieszania tych trzech. Jeśli zmieszamy je w równych proporcjach, to wyjdzie nam kolor czarny. Jeśli proporcje te zmienić, to wyjdzie nam jaśniejszy lub ciemniejszy brąz. To pierwsze primo

Drugie primo: kolory dopełniające. Czyli takie, które się wzajemnie neutralizują.
czerwony - zielony
pomarańczowy - niebieski
żółty - fioletowy

Mam nadzieję, że komuś kiedyś to się przyda (chociaż lepiej nie) :-) Jeśli domowe metody nie pomogą wtedy niestety będzie trzeba albo czekać aż kolor się spierze albo udać się po pomoc do profesjonalnego zakładu fryzjerskiego. Ale warto zapamiętać, że sprzedający reklamację musi przyjąć zawsze- bez względu na wszystko. 

11 komentarzy:

  1. Bardzo ważne jest podkreślenie tego faktu, że sprzedawca musi przyjąć reklamacje, niezależnie od późniejszego wyniku. Dzięki Twojej rozpisce będę wiedzieć jak dobrze dobrać kolor farby, nareszcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. niestety wiele osób nie korzysta z prawa reklamacji, zwłaszcza, jesli to sprzedaż internetowa. Z reguły osoby takie są zniechęcone cała procedura, koniecznością wysyłki towaru etc. Warto jednak znać prawa konsumenta i z nich korzystać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Znajomi polecili mi farby proszkowe z www.cromadex.pl - kupiłem i nie żałuję!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzień dobry, kupiłam farbę Stos i niestety miały być Miodowy blond!a po nałożeniu farby i zmyciu okazało się że mam ciemny brąz z poświatą jasnego.A miałam blond.Nina

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepraszam słownik zmienił nazwę.Ma być Syos

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna sprawa. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zakupilam farbe Garmier,po nałożeniu farby 0 reakcji 0 koloru ,vhyba pigmentu nie dali do.farby ,jedynie zostałam z piekaca skóra głowy

    OdpowiedzUsuń
  8. Kupilam bardzo bardzo jasny sny beżowy perlowy blond w wyszły różowe
    Szok jak zareklamować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez kupilam syoss platynowy blond a wyszly rozowe..nawet tubki i rekawiczki byly rozowe..jedna masakra

      Usuń
  9. Warto pamiętać, żeby poza odcieniem zwrócić przede wszystkim uwagę na to czy farba jest bezpieczna dla naszych włosów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Co w przypadku gdy farba ( syoss 7_5) powinna trzymać się do 10 tygodni a po pierwszym myciu nie ma po niej śladu. Dodam że włosy były wcześniej rozjaśniane więc nie powinno być problemu z załapaniem koloru. A ten po pierwszym myciu( ok.2 dni) całkowicie się wypłukał

    OdpowiedzUsuń

Witaj! Dziękuję Ci za czas spędzony na moim blogu. Jeśli potrzebujesz porady konsumenckiej w ramach moich możliwości i umiejętności chętnie Ci pomogę :-) Pozdrawiam,

Strange Cake.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...