Ile razy zdarzyło się Wam kupić mleko, które było kwaśne czy spleśniały jogurt? A może czekoladowe cukierki z... larwami? Ten ostatni przypadek dość ekstremalny, ale mój własny. Niestety, nie reklamowałam, bo to było dość dawno, nie znałam przepisów i po prostu wyrzuciłam je do śmieci- teraz, mając wiedzę, już bym nie odpuściła ;-) Ale, przejdźmy do rzeczy.
(Źródło: opiekunki.interkadra.pl)
Reklamację towarów spożywczych i terminy reguluje Rozporządzenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 30 stycznia 2003 roku w sprawie terminów zawiadomienia sprzedawcy o stwierdzeniu niezgodności towaru żywnościowego z umową.
Na podstawie powyższego rozporządzenia mamy możliwość zareklamowania towaru spożywczego pakowanego oznakowanego terminem przydatności do spożycia lub takiego, dla którego nie określa się minimalnej daty trwałości czy przydatności do spożycia.
W terminie 3 dni możemy również reklamować towar sprzedawany luzem (ciastka, cukierki, itp.).
Zawiadomienie o niezgodności towaru z umową powinno nastąpić nie później niż przed upływem daty minimalnej trwałości lub terminu jego przydatności do spożycia, jednak warunek ten nie dotyczy towarów bez określonej daty ważności.
Kurczę, pierwszy raz trafiam na taki temat i trochę mnie to zaskoczyło. Natknąłem się na http://blog-konsumencki.blogspot.com/2013/09/reklamuj-zywnosc-bo-masz-do-tego-prawo.html i próbuję ogarnąć, co dokładnie można zgłosić. Nie wiedziałem, że nawet przy jedzeniu są takie konkretne terminy. Chyba sam bym kiedyś po prostu wyrzucił i nie drążył dalej.
OdpowiedzUsuń